Pożegnanie wykładów na uczelniach medycznych- zmiana paradygmatu czy też chwilowa moda?

Richard M. Schwartzstein, M.D., and David H. Roberts, M.D.

Nie potrzebujesz wykładów aby zostać lekarzem

powyższy nagłówek, dotyczący proponowanego przez Uniwersytet w Vermont nowego podejścia do edukacji medycznej spowodował wyraźne kontrowersje w środowisku akademickim. Proponowana zmiana wydaje się być bardziej drastyczna niż reforma nauczania odbywająca się
w innych uczelniach medycznych. W amerykańskich uczelniach kształcących przyszłych lekarzy od ponad trzydziestu lat propaguje się odejście od tradycyjnych wykładów. Transformacja rozpoczęła się od wprowadzenia nauki opartej na problemach; od niedawna przekazywanie wiedzy bazujące na wykładach, w coraz większym stopniu zastępowane jest nauką zespołową, edukacją interdyscyplinarną oraz ćwiczeniami łączącymi medycynę kliniczną i naukę podstawową. Czy należy zatem unikać prowadzenia wszystkich wykładów?

Większość lekarzy obecnie przyznaje, że zakres dostępnej wiedzy biomedycznej znacznie przekracza możliwości przyswojenia faktów przez jedną osobę. Fakt, iż nauczyciel przedstawił informacje z użyciem kilkudziesięciu slajdów nie oznacza, że uczniowie zdobyli omówioną wiedzę. W rzeczywistości teoria obciążenia poznawczego sugeruje, że nasze mózgi są ograniczone do ilości informacji, którą mogą przetwarzać na raz; 60 slajdów w ciągu 45 minut może wydawać się skutecznym sposobem nauczania, ale raczej nie jest efektywnym sposobem przekazywania wiedzy.

W celu promowania lepszego zrozumienia i doskonalenia umiejętności rozwiązywania problemów oraz samodzielnego dążenia do zdobywania wiedzy przez przyszłych lekarzy, szkoły medyczne zaczęły koncentrować się na aktywnym uczeniu studentów oraz pracy zespołowej. Pozyskiwanie informacji odbywa się w dużej mierze poza zajęciami. Nauka podczas studiów medycznych może być nadzorowana przez prowadzącego zajęcia, ale w dużym stopniu musi aktywizować oraz angażować studenta. Warto zaznaczyć, że ważne dla określenia znaczenia przekazywanej wiedzy jest studium konkretnych wzorcowych jak również unikatowych przypadków medycznych. Można zadawać pytania w sposób wymagający wyszukiwania informacji, który rozwija pamięć, a także zmusza studentów do przeglądania informacji z nowej perspektywy i odniesienia jej do kontekstu danej sprawy.

W zamian zadawania pytań, które zaczynają się od słów takich jak „co” (np. „Co powoduje niedociśnienie?”), wykładowcy mogą używać pytań „jak” i „dlaczego” (np. „ Dlaczego ten pacjent miał niskie ciśnienie w takich warunkach?”).

Poproszenie studentów o porównanie nowego przypadku bądź przykładu z jednym z omówionych w poprzednim tygodniu ułatwia przekazanie wiedzy. Pytania, na które można udzielić wielu poprawnych odpowiedzi, mogą być najbardziej interesujące, ponieważ zachęcają do dyskusji
i tworzenia kontrowersyjnych hipotez. Aby uczniowie mogli pracować w grupach, dyskutować na temat myśli, testować pomysły (zarówno ich, jak i innych uczestników zajęć) oraz nauczyć się myśleć jak lekarz, czas na wykonanie danego zadania powinien być ściśle określony. Działania te wymagają od studentów większego wysiłku niż potrzeba zapamiętywania faktów. Są również skuteczniejsze w nauce i utrwalaniu wiedzy. Młodzi ludzie przyzwyczajeni są do wyszukiwania informacji drogą elektroniczną i zdobywania kwalifikacji z treści wizualnie atrakcyjnych, czyli takich, które absorbują ich uwagę oraz są prezentowane w krótkim czasie (np. Filmy trwające mniej niż 10 minut). Podczas tradycyjnego wykładu współcześni studenci szybko tracą nim zainteresowanie, a bierny student nie przyswoi żadnej wiedzy.

Alternatywne środowisko studenta wydaje się być bardziej atrakcyjne i prowokujące do myślenia. Zaobserwowano, że studenci, którzy stosunkowo słabo uczestniczyli w zajęciach, osiągnęli statystycznie istotną poprawę wyników egzaminu – prawdopodobnie dlatego, że interakcje
z rówieśnikami i dzielenie się pomysłami pozwoliło na lepsze przygotowanie.

A zatem czy możemy uznać, ze wykłady odchodzą do lamusa? Jeżeli „wykład” odnosi się do tradycyjnego obrazu profesora stojącego i przemawiającego przed dużą grupą studentów, którzy biernie w nim uczestniczą, należy przypuszczać, że uczelnie medyczne powinny w dużej mierze zrezygnować z tej formy nauczania. Jeśli jednak „wykład” opisuje interaktywne spotkania edukacyjne wykładowcy z przygotowanymi wcześniej studentami, rozszerzone o częste pytania skierowane do uczestników wykładu i zakończone dyskusją grupową, należy założyć, że interaktywny format wykładów może być skuteczniejszym narzędziem nauczania.

Niemniej jednak, możemy zaoferować studentom najlepsze z możliwych techniki nauczania poprzez kompilację standardowych metod. Zamiast typowego wykładu opartego na monotonnym, ustnym przekazywaniu wiedzy poprzez wykładowcę należy zastosować studium przypadków medycznych, a także interaktywną pracę w zespole. W codziennym życiu klinicyści dążą do samoulepszenia oraz samodzielnego poszerzania wiedzy a zatem logiczne jest aby podczas procesu edukacyjnego, studenci medycyny byli stymulowani do analogicznego działania.